0xcafebabe -- per aspera ad astra

Dokument pobrany z: http://www.anadoxin.org/blog/omnie

O mnie

antonone, autor tej strony, zdaje sobie sprawę z tego, jak ciężko jest napisać coś o sobie nie pisząc tak na prawdę niczego. Każde słowo wypowiedziane dziś może być w przyszłości użyte przeciwko wypowiadającemu, nawet jeśli słowa miałyby być zamienione na tekst, nadal mogą one być brutusowym nożem wbitym w plecy pięknego letniego niedzielnego popołudnia...

historia (dość krwawo pokastrowana...)
- zamek wiatrów (web archive, właściwie tylko początkowy license agreement...),
- kgone.tk (web archive).

muzyka która jest soundtrackiem życia: dead can dance, antimatter, opeth, arcana, melechesh, massive attack, marduk, gorgoroth, satyricon, izrael, black sabbath, burzum, primordial, mayhem, moonsorrow, drudkh, mgła, carcass, archgoat, agalloch, swallow the sun, gloria morti, ulf söderberg, emperor, jahresringe, 1349, ufomammut, irfan... w żadnej konkretnej kolejności.

Ostatnio odsłuchane kawałki:

04/02: Catamenia – Garden of Thorns
04/02: Catamenia – The last Day before...
04/02: Catamenia – Road Of Bones
04/02: Catamenia – Uhrimalja
04/02: Catamenia – Fallen
04/02: Catamenia – Embody And Behold
04/02: Catamenia – The Time Unchained
04/02: Catamenia – Dominion
04/02: Catamenia – Tuhon Oma
04/02: Catamenia – Alive...Cold...Dead!

castle of the winds byl fajny :), mam gdzies mirrora jeszcze, kgone tez pamietam :), to chyba jeszcze w czasach jak keygen studio dzialalo